Ta strona używa plików cookies. Pozostając na niej, wyrażasz zgodę na korzystanie z plików cookies. Dowiedz się więcej.

[X] Zamknij
Aktualności
Znamy finalistów SCRIPT PRO 2019
KONKURS SCENARIUSZOWY SCRIPT PRO 2019 ROZSTRZYGNIĘTY! Nagrodę Stowarzyszenia Filmowców Polskich Filmowców Polskich w wysokości 15 000 zł otrzymali Szymon Augustyniak i Jacek Lusiński autorzy scenariusza pt. „Śubuk”. Nagrodę Specjalną Stowarzyszenia Autorów Zaiks w wysokości 10 000 zł otrzymała Elżbieta Benkowska za scenariusz pt. „Orunia 4ever”.  Laureaci odebrali nagrody podczas uroczystej na festiwalu Mastercard Off Camera w Krakowie. Relacja z Galil - tutaj. Jury postanowiło przyznać Honorowe Wyróżnienie dwóm scenariuszom ex aequo -„Prime Time” autorstwa Łukasza Czapskiego i Jakuba Piątka oraz „Detektyw Bruno” autorstwa Ewy Rozenbajgier i Marcina Ciastonia. Do finału SCRIPT PRO 2019 zakwalifikowały się także: „Bardo” – Bartosz Łuniewski„Donmeh” – Olgierd Dokalski„Dowódca” – Andrzej Szczepański„Miss Ghetto” – Magdalena Franczuk„Za duży na bajki” – Agnieszka Dąbrowska„Znieczulenie” – Kamil Szymański Scenariusze znajdziecie tutaj. Autorzy wszystkich finałowych prac będą mogli skorzystać z konsultacji scenariuszowych w Szkole Wajdy. Laureatów tegorocznego SCRIPT PRO wybrało jury w składzie: Grzegorz Łoszewski, (przewodniczący), Jerzy Kapuściński, Michał Komar, Bartosz Konopka i Anna Waśniewska-Gill. Organizatorami konkursu są Szkoła Wajdy i Fundacja Off Camera, a partnerami Stowarzyszenie Filmowców Polskich i Stowarzyszenie Autorów ZAiKS.   WAJDA SCHOOL
Twórcy o ZAiKSie

Odeszli od nas

Rosław Szaybo Był – wielki. Projektant, plakacista, grafik, fotograf. Wykładowca, ale pedagog niesztampowy. Miłośnik rozmowy, dobrego wina, spotkań z ciekawymi ludźmi. Uśmiechnięty, pełen pozytywnej energii, sypiący anegdotami. I fizycznie też wielki, postawny, z charakterystycznym kolorowym szalikiem. Poznaniak z urodzenia, co mogło mieć wpływ na jego dbałość o szczegół, punktualność, perfekcyjność. Cenił „kontrolowaną niedoskonałość”, którą dostrzegł w plakatach Henryka Tomaszewskiego, swego nauczyciela na warszawskiej ASP. Szaybo uważał, że „błąd uczłowiecza pracę”, nie chciał robić czegokolwiek sztampowo, to byłoby zbyt nudne. Podchodził do projektowania analitycznie, zastanawiając się, jak zwrócić uwagę odbiorcy w sposób nowy, zrywając z utartymi wzorcami. Tak było np. z plakatem przygotowanym dla naszego Stowarzyszenia z okazji 100-lecia – miast sięgać po liczbę 100, użył staropolskiego hasła-toastu „sto lat”. Miał ogromny dorobek – już jako znany projektant okładek płytowych, w tym słynnej serii Polish Jazz (m.in. okładki Astigmatic Komedy), wyjechał do Anglii. Miał tylko ją odwiedzić, został ponad ćwierć wieku lat, pracując dla różnych agencji reklamowych i wytwórni płytowych, w tym CBS, gdzie jako dyrektor kreatywny odpowiadał za wygląd wszystkich albumów. „Miałem ogromną władzę i równie wielką satysfakcję – mówił w rozmowie dla naszego kwartalnika. – Mogłem dobierać najlepszych projektantów i fotografików, by się od nich uczyć”. Był bowiem zdania, że każda okazja jest dobra, by nauczyć się czegoś nowego. Gdy wrócił do Polski, zaczął wykładać na macierzystej uczelni. Projektował plakaty, zwłaszcza do spektakli operowych i teatralnych. Obecny na wernisażach i kulturalnych wydarzeniach. „ Na pozór – nigdy nie pracuje – pisała o nim Monika Małkowska. – Król życia, zawsze w dobrym humorze i formie, tak zewnętrznej, jak emocjonalnej. Jest dzieckiem szczęścia: udało mu się znaleźć idealną równowagę między pracą, zabawą i twórczością”. Uhonorowany niezliczonymi wyróżnieniami polskimi i zagranicznymi, w tym roku dodał do nich Nagrodę ZAiKS-u w dziedzinie sztuk wizualnych. Odbierał ją z szerokim uśmiechem, w swoim kolorowym szaliku. Cieszył się i dziękował. Będzie nam go brakowało. [gs] Rosław Szaybo miał 85 lat. Zmarł 21 maja 2019 roku w Warszawie.
Henryka Komorowska-Głąbczyńska Choreograf, twórczyni układów tanecznych i baletowych, Henryka Komorowska-Głąbczyńska zmarła 13 maja br. w wieku 94 lat. Od 1957 roku należała do Sekcji H – Autorów Dzieł Choreograficznych naszego Stowarzyszenia. Urodzona w Warszawie, jako dziecko zaczęła ćwiczyć w Szkole Baletowej przy Teatrze Wielkim pod kierunkiem Marii Lukas, Piotra Zajlicha i Mieczysława Markowskiego. Pojawiła się na scenie Opery Warszawskiej w baletach dziecięcych, po ukończeniu szkoły została zaangażowana do zespołu Opery. Dzięki stypendium do szkoły prof. Wery Pietrakiewicz (solistki baletów Diagilewa) zaczęła pracę jako zawodowa tancerka w neapolitańskim teatrze San Carlo i, później, w mediolańskiej La Scali. Wojnę spędziła już w kraju, po zakończeniu działań wojennych na zlecenie MKiS organizowała objazdowe przedstawienia taneczne. Już w 1946 roku podjęła pracę jako solistka baletu i choreograf – w Gdyni, Poznaniu, Bydgoszczy; kierowała baletem Reprezentacyjnego Zespołu Marynarki Wojennej i Centralnego Zespołu Artystycznego WP; była pedagogiem i choreografem stołecznej Estrady, Szkoły Baletowej w Warszawie, Teatru na Targówku, koncertowała z grupą TeNaTar, współpracowała z Pagartem i teatrami muzycznymi na terenie kraju. W roku 1983 przeszła na emeryturę. Za swą pracę otrzymała wiele wyróżnień branżowych i państwowych. Przez wiele lat przewodniczyła Sekcji H, angażując się czynnie w działania na rzecz członków Sekcji, ale i całego Stowarzyszenia. „Niezwykle miła, niekonfliktowa i chętna do współpracy” – tak ją zapamiętano. [wdsk]
Zbigniew Rudziński Kompozytor, pedagog, Zbigniew Rudziński zmarł 8 maja br. Od 1961 roku był członkiem dwóch sekcji naszego Stowarzyszenia: A (Autorów Dziel Muzycznych) i B (Autorów Utworów Muzyki Rozrywkowej i Tanecznej). Urodzony w 1935 roku, studia kompozytorskie odbył w warszawskiej PWSM w klasie prof. Piotra Perkowskiego, kończąc je dyplomem z wyróżnieniem (1962). Niedługo potem otrzymał stypendium rządu francuskiego, następnie holenderskiego. Po powrocie z Paryża założył zespół Ad Novum, wykonujący głównie muzykę współczesną. W latach 1962-1968 był dyrektorem działu muzycznego Warszawskiego Studia Filmów Dokumentalnych. W 1973 roku objął klasę kompozycji (wykładał również współczesne techniki kompozytorskie) w macierzystej uczelni, której był prorektorem w latach 1981-1984. W 1989 został profesorem zwyczajnym. Prowadził liczne wykłady gościnne na uczelniach zagranicznych oraz podczas seminariów i warsztatów dla kompozytorów. Jego dorobek obejmuje twórczość kameralną, w tym utwory na fortepian, oraz kompozycje orkiestralne, dzieła symfoniczne i dwie opery. Pisał również utwory dla dzieci, muzykę filmową, ilustracje muzyczne słuchowisk radiowych i muzykę towarzyszącą filmom animowanym. Od 1960 roku był członkiem Związku Kompozytorów Polskich, pełniąc w nim wiele funkcji. Dwukrotnie wyróżniony Nagrodą Ministra Kultury i Sztuki za działalność pedagogiczną, otrzymał również nagrodę ZKP oraz nagrodę przyznaną mu w Berlinie za operę Manekiny opartej na prozie Brunona Schulza, obecnej w repertuarze Opery Narodowej ponad trzy dekady i wystawianej na kilku scenach europejskich. [wdsk]
Aleksander Franta Architekt, projektant, pedagog i autor, Aleksander Franta zmarł 1 maja br. w wieku 94 lat. Należał do Sekcji N – Autorów Dzieł Architektonicznych naszego Stowarzyszenia od 1981 roku. Był bardzo aktywnym i zaangażowanym społecznie członkiem ZAiKS-u – świadczy o tym przygotowana przez niego w 2005 roku wartościowa i potrzebna „Analiza i aktualna ocena interpretacji prawa autorskiego oraz etyki zawodowej w ośrodkach decyzyjnych i organizacjach pokrewnych”, liczące kilkadziesiąt stron opracowanie będące swoistym kodeksem postępowania architekta, urbanisty, projektanta. Tadeusz Barucki, nestor polskich urbanistów, podkreślał znaczenie tej analizy: „Najważniejszym bowiem problemem w rozwiązywaniu [problemów prawnych] jest niedostrzeganie przez stronę prawniczą specyfiki zawodowej twórców architektury z równoczesnym brakiem umiejętności tych ostatnich poruszania się w świecie prawa”. Urodzony w Krakowie, zawodowe życie związał ze Śląskiem. Po dyplomie uzyskanym w 1949 roku na Wydziale Architektury Politechniki Krakowskiej rozpoczął pracę w zespole autorskim Miastoprojektu Katowice razem z Henrykiem Buszką i Jerzym Gottfriedem (znani byli jako „Zielone konie”, geneza nazwy wiązała się z… krytycznymi słowami ideologa socrealizmu), kolegami ze studiów. Zespół uznany został za prekursorów modernizmu w architekturze Śląska. Ich dorobek obejmuje budownictwo ogólne, mieszkaniowe i sakralne, trudno jednak wyodrębnić indywidualne propozycje któregoś z trzech partnerów – sam Franta mówił zawsze o „naszych” projektach. A było ich sporo, i to znaczących dla regionu: ikona Katowic, czyli „Tauzen”, jak zwano żartobliwie dzielnicę mieszkaniową im. Tysiąclecia z łatwo rozpoznawalnymi wieżowcami przypominającymi kolby kukurydzy; kolejne katowickie osiedle – „Gwiazdy” (przy obu projektach współpracowali architekci Marian Dziewoński i Tadeusz Szewczyk); Zawodzie, dzielnica uzdrowiskowa w Ustroniu zrealizowana kompleksowo, ze szpitalami, budynkami wczasowymi, sanatorium i pełną infrastrukturą; ośrodki wypoczynkowe w górskich okolicach, gmachy użyteczności publicznej, teatry, kościoły. Wiele z nich uznane zostało za ikoniczne. Od końca lat 50. drogi trzech architektów rozeszły się: Gottfried zaczął działać na własną rękę, Franta projektował wespół z Buszką; prowadzili autorską – choć państwową – Pracownię Projektów Budownictwa Ogólnego w Katowicach. Koncentrowali się na terenie Górnego Śląska (warto wymienić tu niezwykłą, rozpoczętą w 1979 roku i do dziś niewykończoną drugą katedrę w Częstochowie) i Podbeskidzia (m.in. powstała w 1968 roku modernistyczna willa w Ustroniu, służąca dziś jako Dom Pracy Twórczej oddziału katowickiego SARP). Stowarzyszenie Architektów Polskich przyznało im w 1975 roku Nagrodę SARP, najważniejsze wyróżnienie branży. Laureat Honorowej Nagrody SARP, Aleksander Franta był ostatnim z legendarnego zespołu „Zielonych koni” (Henryk Buszko zmarł w 2015, Jerzy Gottfried w 2017 roku). Zarzucił przed laty projektowanie, ale prowadził stale zapiski i dzienniki – być może zostaną one kiedyś wydane. [gs]
ZAiKS Teatr
test
test